Oborniki Wielkopolskie Online - Twój lokalny portal internetowy Gazeta Internet i komputery Forum dyskusyjne Galeria Katalog stron www Program telewizyjny TV Konsument, prawa konsumentów
Google Szukaj w polskim internecie
Ustaw Oborniki Wielkopolskie Online jako Stronę Startową Dodaj Oborniki Wielkopolskie Online do Ulubionych Online (1)   
 Profil użytkownika
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.

Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz założyć je sobie za darmo tutaj.

 Konsument
Praktyczne porady
Abc konsumenta
Tryb dochodzenia roszczeń
Usługi: jak zamawiać, jak reklamować
Wadliwy towar, reklamacja

Szukanie w/g tematów
Dane osobowe
Reklama i marketing
Mam prawo do zdrowia
Sprzedaż poza lokalem firmy
Telekomunikacja
Kosmetyki
Zdrowie
Sprzedaż wysyłkowa
Dzieci
Usługi operatorów telewizyjnych
Usługi turystyczne
Ubezpieczenia
Usługi bankowe i finansowe
Sprawy samochodowe


Akcja Kup Budę

 Kalendarium imprez
Więcej na stronie: Imprezy


 Reklama

 Informacje lokalne
Ruszyła akcja "Nie bądź jeleń, weź paragon"
Kartka z kalendarza - 22 Czerwca
Kartka z kalendarza - 21 Czerwca
Absolutorium udzielone
Kartka z kalendarza - 20 Czerwca
Decathlon fundatorem kolejnych nagród
Kartka z kalendarza - 19 Czerwca

 Internet i komputery
Prawie jak hackerzy
Skaner twarzy poprawi bezpieczeństwo w miastach?
Uwaga na świąteczne e-maile
AMD opóźnia produkcję Barcelony
Szef międzynarodowej szajki hackerów zatrzymany
YouTube "zapcha" Internet?
Niebezpieczne YouTube

 Czy wiesz, że...
Akwalung - to urządzenie z aparatem tlenowym lub powietrznym umożliwiające swobodne nurkowanie.
 Home > Konsument
Zdrowie

Leki sprzedawane bez recepty

10.04.2015 23:42:00

"Wszystkie substancje to trucizny, nie ma żadnej, która nie byłaby trucizną. Jedynie właściwa dawka odróżnia truciznę od leku."

Paracelsus

Leki nie są z pewnością typową grupa artykułów konsumpcyjnych. Z jednej strony służą ratowaniu życia i zdrowia ludzkiego, z drugiej zaś mogą szkodzić lub być wręcz niebezpieczne. Od innych produktów różnią się także - a może przede wszystkim - tym, że konsumenci nie mają możliwości sami ocenić ich jakości ani potrzeby ich stosowania. Zmuszeni są polegać na opinii specjalistów: urzędników odpowiedzialnych za rejestrację leków oraz kontrolujących ich jakość, lekarzy przepisujących leki a także aptekarzy udzielających informacji o lekach dostępnych bez recepty. Aby jednak korzystać z leków w możliwie bezpieczny i racjonalny sposób, konsument musi dysponować określonym zasobem wiedzy i mieć dostęp do rzetelnej i zrozumiałej dla niego informacji.

Leki nie są typowymi artykułami konsumpcyjnymi również z tego względu, że nie można zrezygnować z ich zakupu, jeśli od tego zależy nasze zdrowie. Jednocześnie są one zbyt często stosowane jako środek zastępczy w sytuacjach, które nie mogą być rozwiązane przy ich pomocy, np. w przypadku problemów o podłożu społecznym, rodzinnym itp.

Z założenia lekarstwa powinny:
  • dawać faktyczne efekty
  • być bezpieczne
  • przynosić dobre efekty w zestawieniu z kosztami.
Gwarancję, że tak właśnie jest w przypadku leków zapisanych przez lekarza, daje nam jego wiedza, ufamy mu i nie jesteśmy jako laicy skłonni kwestionować ordynowany przez niego sposób leczenia. A jednocześnie bardzo często sięgamy po farmaceutyki dostępne bez recepty i leczymy się na własną rękę. Tym bardziej, że ułatwiono nam to, wprowadzając do zwykłego handlu detalicznego blisko 100 leków, z których wiele do niedawna mogliśmy kupić jedynie w aptekach. Rozszerzony wykaz środków farmaceutycznych, które mogą być sprzedawane "od ręki" w ogólnodostępnej sieci handlowej wprowadziło Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 września 2001 r. (obowiązujące od listopada ubiegłego roku). W ten sposób producenci zyskali tysiące dodatkowych placówek, w których mogą sprzedawać swoje towary. Właśnie towary, bowiem tak traktowane są te najpopularniejsze środki farmaceutyczne dostępne bez recepty - jako szczególnie dobrze sprzedająca się kategoria produktów, którym wyznaczono dobre i drogie miejsce sprzedaży, tzn. najczęściej przy kasie. W tym bowiem miejscu są one dobrze wyeksponowane, a konsumenci tu właśnie bardzo często dokonują ostatnich drobnych zakupów. Do sprzedaży pozareceptowych środków farmaceutycznych w sklepie nie jest potrzebny specjalnie wyszkolony personel, wystarczy kasjerka. I nasze przekonanie, że właśnie ten produkt jest nam potrzebny. Leczymy się wiec sami a naszą wiedzę w dużej mierze czerpiemy ...z reklam. Drzwi sklepów dla farmaceutyków sprzedawanych bez recepty otwarto szeroko - taka jest zresztą tendencja na całym świecie - można się spierać, czy to słuszny trend, bezpieczny. Jednego jednak jesteśmy pewni - reklama takich środków musi być uczciwa, rzetelna, nie może wprowadzać w błąd i żerować na naszej, naturalnej skądinąd - niewiedzy, nie jesteśmy w większości specjalistami w tej dziedzinie. Przemysł farmaceutyczny nastawiony jest przede wszystkim na zysk i pod tym względem nie różni się wcale od innych gałęzi przemysłu. Jego głównym celem jest sprzedać jak najwięcej i to jak najdroższych leków. Dlatego też, jak w każdej reklamie, podkreśla się pozytywne cechy produktu, minimalizując niebezpieczeństwa i ryzyko związane ze stosowaniem leku.

Tymczasem racjonalne stosowanie leków oznacza ograniczenie ich używania do sytuacji, gdy jest to naprawdę potrzebne. Jak widać istnieje naturalny konflikt pomiędzy możliwościami zwiększenia sprzedaży farmaceutyków, a rozsądnym ich stosowaniem. Należy zdać sobie sprawę, że promocja leków nie oznacza tego samego, co rzetelna informacja o lekach docierająca do konsumentów. No cóż, nie można manipulować zapadalnością na choroby, dlatego zwiększenie zysków ze sprzedaży leków zależy jedynie od wielkości ich spożycia. Kolejne kampanie reklamowe wypromowują "nowy" rewelacyjny specyfik, który od tego z poprzedniej kampanii różni się często jedynie nazwą. Łatwo się pogubić w powodzi identycznych środków reklamowanych przez różne firmy, tym bardziej, jeśli akurat boli nas głowa, a ta sama substancja jest sprzedawana pod wieloma nazwami handlowymi, które szybko się zmieniają. Być może właśnie w tej chwili już pojawiło się na rynku coś nowego, co poleci nam w reklamie sąsiadka, koleżanka w pracy, policjant...jako środek na wszelkie nasze problemy. Mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się nam to mało prawdopodobne, wszystkie wymienione poniżej leki zawierają jedną i tę samą substancję czynną. Poza tym różnią się jedynie postacią występowania (krople, kapsułki, czopki) oraz składnikami, które mają wpływać na trwałość, rozpuszczalność lub smak leku. Przykładem niech będą preparaty zawierające paracetamol: Acenol, Antidol, Apap, Calpol, Cefalgin - lek złożony, Codipar,

Coldrex - lek złożony, Coldrex HotRem - lek złożony, Dafalgan-Codeine lek złożony,

Dolores - lek złożony, Efferalgan, Efferalgan dla dzieci, Efferalgan vitamin C - lek złożony, Efferalgan-Codeine - lek złożony, Hedalgan - lek złożony, Lekadol, Pabitan - lek złożony, Panadol, Panadol Baby & Infant, Panadol Extra, Panadol Junior, Paracemol, Paracenol, Paracetamol, Paracetamol 0,5, Paracetamol 125, Paracetamol effervescens, Paracetamol-ratiopharm, Paranalgin - lek złożony, Saridon - lek złożony, Solpadeine - lek złożony, Tamazol, Thomapyrin - lek złożony,

Thomapyrin C - lek złożony, Tylenol, Vitacenol.

Podobne listy, albo nawet dłuższe można stworzyć, wymieniając preparaty zawierające kwas acetylosalicylowy (aspirynę). Ostra konkurencja na rynku o nasz ból głowy, chrypkę czy zgagę wymaga od nas - konsumentów leków sprzedawanych "od ręki" dużo spokoju i zdrowego rozsądku, tylko jak je zachować, gdy w kościach łamie i potrzebna jest nam szybka pomoc w nagłej dolegliwości ? Rada jest prosta, ale często niestety zapominamy o rzeczach zdawało by się oczywistych - czytać ulotkę, pytać specjalistów: farmaceutów i lekarzy, szczególnie gdy dolegliwości przeciągają się lub ból nie ustępuje.

Federacja Konsumentów przeprowadziła rozmowę z dr Wojciechem Masełbasem - specjalistą farmakologii klinicznej.

FK: Leki sprzedawane bez recepty stanowią około 25 % wartości wszystkich sprzedawanych medykamentów. Bardziej sugestywnie wygląda to w liczbach. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia wartość leków sprzedawanych bez recepty szacuje się na ponad 45 miliardów dolarów.

Wojciech Masełbas: To prawda. Leki OTC (z ang. over the counter), czyli sprzedawane bez recepty stanowią sporą część rynku farmaceutycznego. To przede wszystkim środki przeciwbólowe, witaminy i parafarmaceutyki. Są one powszechnie dostępne. Większość z nich można kupić nie tylko w aptekach, ale też w sklepach zielarskich, supermarketach, drogeriach czy kioskach z prasą.

FK: Zapewne dlatego producenci przywiązują dużą wagę do reklamy tych środków.

WM: Reklama leków, zwłaszcza tych sprzedawanych bez recepty, jest sprawą niezwykle ważną, ponieważ pacjent, a właściwie w przypadku leków OTC należałoby powiedzieć konsument, sam, bez konsultacji z lekarzem, podejmuje decyzję o tym jaki lek, w jakiej ilości i jak długo będzie stosował. Dlatego, po pierwsze: reklama nie może być jedynym źródłem informacji i po wtóre kampania reklamowa powinna być prowadzona według pewnych zasad, które chroniłyby interesy konsumentów.

FK: Jakich zasad?

WM: Już dziś istnieje kodeks etyczny reklamy leków. Mówi się w nim, że reklama leków nie może sugerować, że lek jest jedyną alternatywą lub sugerować wyższość jednych preparatów nad innymi być skierowana do dzieci i nie może wykorzystywać dzieci jako modeli. Ale cóż, to tylko kodeks etyczny i w praktyce można spotkać wiele odstępstw od tej zasady. Sytuacja powinna się jednak zmieniać i to na korzyść konsumenta wraz z wejściem w życie nowej ustawy farmaceutycznej, która wprowadza wymienione przeze mnie zasady, ale już ustawowo. A więc naruszanie ich będzie złamaniem prawa, a nie, jak dotychczas, tylko odstępstwem od dobrowolnie przyjętego kodeksu etycznego. Ale powtórzmy raz jeszcze, reklama nie może być jedynym źródłem informacji o leku!

FK: Jeśli nie tylko reklama, to co?

WM: Tę informację należy podawać aż do znudzenia - trzeba czytać ulotkę przylekową!!! Niby wszyscy o tym wiedzą, ale mało kto to robi. Tam są najistotniejsze informacje: o maksymalnej dawce, o działaniach niepożądanych itd.

FK: W przypadku leków OTC nie zawsze jest to możliwe. Na przykład: małe opakowania środków przeciwbólowych nie mają takich ulotek.

WM: No właśnie. Dlatego poza wszystkim konieczna jest edukacja. Znowu oklepane słowo, ale niesie za sobą treść, która może uratować nam życie. Leki OTC uznawane są za bezpieczne, dlatego trafiły do powszechnej sprzedaży. Ale nie znaczy to, że możemy je łykać garściami i nic złego się nam nie stanie.

FK: Nikt przy zdrowych zmysłach nie połknie kilkunastu tabletek jednego leku.

WM: To nie jest takie oczywiste. Dobrym przykładem są przywołane już leki przeciwbólowe. Usłyszałem kiedyś w tramwaju taką rozmowę dwóch mężczyzn. - Boli mnie głowa i zęby - mówi pierwszy. Słyszałem że na zęby najlepszy jest Paracetamol, a na głowę APAP - doradza mu towarzysz.

Gdyby ten człowiek czuł się jeszcze przeziębiony i w domu żona podałaby mu, bo tak poleciła sąsiadka, np. Coldrex, to sytuacja staje się niebezpieczna. Dlaczego? I Paracetamol i APAP i Coldrex, choć występują pod różnymi nazwami handlowymi, zawierają tę samą substancję czynną - partacetamol. Załóżmy teraz, że każda z przyjętych pigułek zawiera 500 mg paracetamolu, zatem "na raz" człowiek ten przyjmuje 1,5 g tej substancji. Jeśli kurację tę powtórzy 4 razy w ciągu doby to mamy już 6 g, czyli maksymalną dzienną dawkę dla paracetamolu. Aż strach pomyśleć, gdyby pacjenta tego zaczęło łamać w krzyżu i leczyłby się na to Codiparem (lek, który także zawiera Paracetamol).

Proszę mnie dobrze zrozumieć wszystkie te leki są bezpieczne i ich działanie jest zbawienne, bo likwiduje ból i inne dolegliwości. Jednak, aby skorzystać z ich dobroczynnego działania potrzebna jest wiedza i zdrowy rozsądek.

Mało kto wie, że sam tylko paracetamol możemy kupić pod kilkunastoma nazwami handlowymi.

FK: To może zrezygnować z powszechnej dostępności niektórych leków. Niech wszystkie przepisywane będą na receptę!

WM: Nie warto. Grupa leków OTC nie została stworzona bez powodu. Powinny być one dostępne bez recepty, bo są stosowane w najczęściej spotykanych dolegliwościach i uznawane są za absolutnie bezpieczne, jeśli stosuje się je zgodnie z zaleceniami producentów. Poza tym trudno byłoby wyobrazić sobie, że z każdym bólem głowy udawalibyśmy się do lekarza. Medycy szybko utonęliby w stosach wypisywanych recept a pacjenci utknęliby w korkach pod drzwiami gabinetów. Efekt byłby taki, że głowa bolałaby nas jeszcze bardziej.

 
Serwis powstał przy współpracy z Federacją konsumentów.



Federacja Konsumentów jest niezależną organizacją pozarządową, której głównym celem jest ochrona indywidualnego konsumenta w Polsce.

Pobierz darmowe e-booki
(Nie)bezpieczne aukcje, czyli jak unikniesz ryzyka podczas kupowania na aukcjach internetowych.

 Najczęściej czytane
Zadatek czy zaliczka
ABC konsumenta - co warto wiedzieć o zakupach i reklamacji
ABC konsumenta - wadliwy towar, reklamacja
Umowy poza lokalem przedsiębiorstwa
ABC konsumenta - usługi (Potyczki z fachowcem)
Zawarcie umowy o wykonanie usługi
Słowniczek kosmetyczny
Reklamacja usługi fryzjerskiej i stomatologicznej
ABC konsumenta - reklamacja usług telekomunikacyjnych (Zawyżony rachunek - płacić, nie płacić)
Podstawowe pojęcia w turystyce
ABC konsumenta - sprzedaż na odległość (Zakupy bez wychodzenia z domu)
Przykłady - usługi
Kazus dotyczący nienależytego wykonania usługi pralniczej
Usługi platform cyfrowych
Kilka wskazówek przy zakupie używanych samochodów
Pułapki w sprzedaży wysyłkowej
Wadliwie wykonana usługa
Odpowiedzialność hotelarza (organizatora turystyki) za rzeczy wniesione do hotelu
Ile wart jest mój podpis
Sądownictwo polubowne
| Strona główna | Gazeta | Miszmasz | Internet i komputery | Forum | Galeria | Liga Halowa Piłki Nożnej | Katalog stron www |
| Program telewizyjny | Konsument | Schronisko dla psów Azorek | Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami |
| Stowarzyszenie "Przyjaciel" | Kartka do Świętego Mikołaja | Kontakt |
Copyright © 2004-2006 Oborniki Wielkopolskie Online Wszelkie prawa zastrzeżone